Moja mama jest ciężko chora. O co w ogóle prosić?
Proś wprost o jej uzdrowienie, własnymi słowami, i dodaj: jak Bóg zechce. Nie dlatego, że prosisz o mniej, lecz dlatego, że ciężar przestaje być tylko twój. Powiedz, czego się boisz. Potem wymień jedną rzecz, za którą jesteś wdzięczny, nawet teraz — to nie pozwala sercu się zamknąć. Módl się obok jej leczenia, nigdy zamiast niego.
Po hebrajsku nazywa się to refua szlema — pełne uzdrowienie, ciała i duszy razem.
Ze źródeł „Wznoszę swe oczy ku górom: Skądże nadejdzie mi pomoc?” — Psalm 121