Jak modlić się za kogoś, kogo zraniłem?
Módl się o jego dobro, nie o swoją ulgę. Pokusą jest prosić, by ci wybaczył, co jest w istocie modlitwą o twój własny spokój. Proś raczej, by wyzdrowiał, by to, co uszkodziłeś, zostało w nim naprawione, by jego życie było pełne. I zrób rzecz materialną: powiedz mu wprost, bez wymówek i bez żądania rozgrzeszenia w zamian. Modlitwa nie zastępuje przeprosin; to, co możesz ofiarować dla jego dobra.
Praca ma nazwę: tikkun — naprawa: nie wymazać tego, co się stało, lecz naprawić, na ile się da, to, co złamałeś.
Ze źródeł „Wyznałem Ci mój grzech… a Tyś przebaczył” — Psalm 32