Jak zacząć się modlić po śmierci kogoś, kogo kocham?
Zacznij od jego imienia. W pierwszych dniach to wystarczy. Nie musisz usprawiedliwiać Boga ani nadawać stracie celu — tego się od ciebie nie wymaga. Powiedz Bogu, czego ci brak, konkretnie: głosu, kuchni, sposobu, w jaki wołał cię po imieniu. Niech to zostanie niedokończone. Modlitwa w żałobie to towarzystwo w ciemności, nie spór do wygrania.
To nechama — pocieszenie: nie wymazanie żałoby, lecz obecność, która zostaje z tobą wewnątrz niej.
Ze źródeł „Bliski jest Pan dla skruszonych w sercu” — Psalm 34